Czy zastanawiałeś się kiedyś po co właściwie chodzimy do kościoła? Dlaczego uczestniczymy w Eucharystii? Dopadło Cię uczucie zwątpienia, zrezygnowania? Pomyślałeś, że Msza Święta niczego nie wnosi w Twoje życie?
Wielu ludzi boryka się z takimi dylematami. Często rodzą się one z powodu braku czasu. Współczesny człowiek żyje w nieustannym pędzie. Nie ma czasu na relacje z innymi, realizowanie swoich pasji, odpoczynek. Bywa, że liczy się tylko praca. Sprawy dotyczące wiary i ducha spychane są na dalszy plan. To powoduje, że rozluźnia się nasza więź z Bogiem. Rozmowa z Nim, spowiedź, czytanie Pisma Świętego, rekolekcje zaczynają nam przysparzać trudności. Uczestnicząc we Mszy Świętej dochodzimy do wniosku, że niewiele z niej rozumiemy. Być może kiedyś nie mieliśmy takich problemów, ale teraz nie potrafimy zrozumieć głębi i bogactwa, jakie niesie Eucharystia.
A może jest odwrotnie. Uczestniczysz regularnie w Mszach Świętych, modlisz się, starasz się pogłębiać relację z Panem Bogiem, a mimo wszystko czujesz, że się zatrzymałeś, że Eucharystia nie wnosi w Twoje życie tego co kiedyś.
Nie bez powodu wiele osób czuje zniechęcenie, kiedy pomyśli o konieczności uczestniczenia w niedzielnej Eucharystii. Zły duch zna jej wartość i dlatego próbuje nas przekonać, że nie jest nam ona potrzebna, niczego nam nie daje, zabiera cenny czas.