Dom Noclegowy Anna- III Niedziela Wielkanocna

Obudzone serce.

Gdy przyjrzymy się uczniom zmierzającym do Emaus, odkryjemy, że to częsty obrazek: dwaj wracający po Mszy niedzielnej mężczyźni. Rozmawiają o najnowszych wydarzeniach, o tym co się mówi, no i o kobietach. Trudno odmówić im wiedzy o Jezusie, o pustym grobie, o faktach na wskroś religijnych. Czego zabrakło? Doświadczenia.

Roztrząsamy, debatujemy tak zapamiętale, że gotowi jesteśmy pouczać samego Jezusa (jak Kleofas i jego towarzysz). To my wiemy, jak wyglądać ma świat, w jaki sposób ma przebiegać zbawienie, jak wyglądać powinien Kościół. I oczywiście wszystkich musimy o tym przekonać. Skutek?

Jesteśmy smutni.
Wędrujemy przez życie narzekając
Oddalamy się od miejsca zmartwychwstania
W tej naszej koncepcji brak Jezusa. Zgubiliśmy Go. A On idzie tuż obok i pewnie uśmiecha się na te wielkie nasze wywody.

Co Jezus robi? P o w t ó r k ę ! Wyjaśnia co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. To tak, jakby wziął w rękę ewangelię wg św. Mateusza i zaczął czytać uczniom. Koncepcja bowiem Mateuszowej księgi jest właśnie taka: jak Jezus wypełnił starotestamentalne zapowiedzi.

Mamy więc proroctwo Micheasza: A ty Betlejem, ziemio Judy nie jesteś najlichsze … z ciebie wyjdzie władca …i Mateusz opisuje, jak Jezus rodzi się na pastwiskach należących do tego miasteczka.
Do Jana Chrzciciela odnosi proroctwo Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu.
Jezus — jak Bóg Ojciec nadaje nowe prawo w kazaniu na górze. Są to nowe tablice i zasady postępowania.
Liczne uzdrowienia pozwalają ewangeliście zacytować proroctwo: W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą. (Iz42,4)
Przybliżając ulubiony sposób nauczania Mistrza Mateusz odwoła się do Psalmu 78: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.
Jezusowi mówiącemu o sobie, iż został przedstawiony przez Boga Ojca autor wkłada w usta Psalm 110. Dawid modli się: Rzekł Pan do Pana mego.
Męka i zmartwychwstanie to ciągłe przypominanie, iż stało się tak, aby się wypełniło Pismo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *